poniedziałek, 29 lipca 2013

Szkolenie z metod objętościowych - dzień 1

No to wrzucam parę zdjęć z pierwszego dnia szkolenia u Agulii (http://agalashes.wordpress.com/) z metod objętościowych.
Muszę przyznać że szkolenie było 1 klasa. Wyszło u mnie trochę braków, okazało się że metody objętościowe w rzeczywistości robi się inaczej niż to sobie kombinowałam :)

Aga zarzuciła mnie wiedzą, dała mega skrypt, a nad modelką skończyło się cackanie. Pokazywała, tłumaczyła, nie odeszła na krok no i jak trzeba to opierniczyła i kazała poprawiać.


Atmosfera była świetna, może byłam początkowo trochę spięta, ale ostatecznie momentami płakałyśmy ze śmiechu - autentycznie. Akcja z pizzermanem była boska, a ksywka "grabarz" całkiem mnie osłabiła :)

 Początkowo aplikację robiłyśmy na silcopadach, ale że modelka trochę na nie marudziła, przeszłyśmy pod koniec na taśmy dla jej komfortu. W sumie szkolenie trwało ponad 12h, pod koniec było ciężko, bolały mnie oczy i miałam kłopot z koncentracją, ale myślę, że dzięki temu Agnieszka wtłoczyła we mnie max tego co mogla. Dla urozmaicenia odwiozłam modelkę do Katowic do domu, tam się zgubiłam i dotarłam do domu o 1 w nocy. Ale przefrunąć przez puściutkie miasto z prędkością autostradową ze świadomością bezczelnego łamania przepisów - bezcenne ;) wiem, wiem ... nie wolno ;)
 
Teraz mam 2 tygodnie na ćwiczenia, a 13-go czekają mnie jeszcze dwie aplikacje szkoleniowe, ćwiczeniowa i egzaminacyjna.

Poniżej efekt moich zmagań :)


 

Agnieszka i Anstazja - ogromne dzięki !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz